wtorek, 21 czerwca 2016

Od Kichi Cd Sasuke

Spojrzałam na niego unosząc brew do góry.
-Z tobą? W życiu.-Odparłam, olewając go i zakładając słuchawki na uszy. Wstałam i wzięłam swoją torbę po czy ruszyłam do wyjścia ze szkoły. Niestety nie ma nic w życiu podanego na talerzu, ja o tym wiem i on też. Chodź w sumie nie jestem do tego przekonana. W sumie nie chciało mi się iść do domu, więc postanowiłam pójść na dziką plażę. Na miejscu położyłam gdzieś na boku torbę, oraz zdjęłam z siebie ciuchy pod którymi miałam czarne bikini. Moja smoczyca usiadła no torbie i ciuchach pilnując mi je, a ja weszłam do wody po kolana i biorąc trochę wody w ręce odchyliłam głowę do tyłu i polałam się nią po włosach i ciele, tak aby jak kolwiek przyzwyczaić się do zimnej wody. Kiedy skończyłam weszłam do wody i popływałam chwilę. Woda morska dobrze robiła mi na skórę, ale też na psychikę. Kochałam wodę. Wyszłam z morza i ruszyłam w stroną moich rzeczy, przy których siedział ten palant?!
-Co ty tu robisz?-Spytałam nie powiem lekko zaskoczona.
-Przechodziłem.-Odparł. 
-Taaaaaaa, jasne, czego chcesz?- Spytałam nie ufnie.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz