poniedziałek, 27 czerwca 2016

Od Sasuke CD Kichi

Westchnąłem zamykając oczy, a kiedy znów je otworzyłem, powiedziałem:
- Nie mam pojęcia, jak możesz go tak lubić, ale skoro jest dla ciebie ważny, to postaraj się z nim porozmawiać... - powiedziałem muskając ustami jej ucho. - Tak samo nie wiem, jak możesz tak lubić mnie... Sama stwierdziłaś, że jestem okropny... - dodałem.
- On kiedyś był inny, a ty potrafisz być... - oznajmiła.
- Skąd wiesz...? - spytałem.
- Wierzę... i mam nadzieję... Bo... - urwała.
- Bo...? - zachęciłem ją do mówienia.
- Bo chciałabym... żeby... nasze dziecko miało normalne życie... Wierzę, że możesz się jakoś ustatkować i... jednocześnie nie przestać być takim sobą, jakiego cię... kocham... - odparła cichnąc.
- Oj już mi tak nie słodź... - pocałowałem ją. - A jak chciałabyś je nazwać...? - zapytałem zmieniając temat.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz