czwartek, 23 czerwca 2016

Od Kichi cd Sasuke

-Zostaw w spokoju mojego psa.-Mruknęłam zła i zabrałam się za obiad, po jedzeniu poszliśmy na chwilę do mojego pokoju aby odpocząć. Usiadłam na łóżku i spojrzałam na chłopaka który usiadł obok mnie. Rozejrzał się po moim pokoju  kiedy utkwił wzrok na moim fortepianie.
-Grasz?-Spytał.
-Tja....-Powiedziałam od niechcenia.
-Zagrasz mi coś?-Spytał zbliżając się nadto, zmuszając mnie do położenia się na łóżku.
-Mogę, jak ze mnie zejdziesz.....Bydlaku.-Powiedziałam znudzona już jego zachowaniem.
-Bydlaku? Ja ci dam bydlaka.....-Zaśmiał się z szatańskim uśmiechem. Chłopak zaczął mnie łaskotać, a ja prawie spadłam z łóżka, ale on mnie złapał. Zdyszana podciągnęłam się i wyszło na to że siedziałam mu na kolanach, a kiedy zdałam sobie z tego sprawę, uśmiechnęłam się figlarnie, co widocznie mu się spodobało. 
-No hej. -Uśmiechnęłam się jak w tych reklamach pasty colgate i objęłam jego szyje rękoma.
Chłopak zamruczał przyjemnie i włożył mi rękę pod bluzkę.
-Ale tak się pierzaku nie bawimy.-Powiedziałam wstając z jego nóg i usiadłam przy fortepianie, otwierając jego klapę. Następnie zastanowiłam się chwilę i spojrzałam na pierzaka. 
-Co mam ci zagrać?
-Co chcesz.-Odparł.


Zaśpiewałam mu i zagrałam, po czym odwróciłam się do niego przodem. Chłopak podszedł do mnie i spojrzał mi w moje błękitne oczy. Po chwili zaczęło mnie to irytować, wstałam więc i delikatnie musnęłam jego usta, po czym jak gdyby nigdy nic wyszłam z pokoju.
-To idziemy pograć? Hala czeka.-Powiedziałam opierając się o framugę drzwi.

Słodziaku pierzaku XD?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz