piątek, 24 czerwca 2016

Od Sasuke CD Kichi

Coraz mniej ją rozumiałem, ale również coraz bardziej mi się to podobało. Zaskakiwać to ona umiała i lubiła widać. Oj podobało mi się...
-No to niech księżniczka niewinności prowadzi... - zmaruczałem zjawiając się przed nią, mając dłonie na jej biodrach i muskając ustami jej szyję.
- To niech król mnie puści. Będzie łatwiej. - mruknęła przekornie, by pociągnąć mnie za rękę na korytarz, a potem na schody.
Po kilku chwilach wepchnęła mnie do jakiegoś pokoju, by zamknąć za nami drzwi i pchnąć mnie na nie, a potem wpleść palce w me włosy, wpijając się w moje usta. Z zadowoleniem oddałem namiętność, odszukując dłońmi jej biodra.
- Coraz bardziej mi się podoba... - zamruczałem jej w usta.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz