środa, 22 czerwca 2016

Od Kichi Cd Sasuke

Gdybym miała być teraz wredna to zamknęłabym go w szafie i zagłodziła na śmierć. No ale nie ważne, weszliśmy do sypialni Sasuke, była wielka, prawie taka jak pół mojej, ale nie ważne. Usiadłam na łóżku i spojrzałam na chłopaka, który szczeżył do mnie kły. Po prostu położyłam się na łóżku i spojrzałam w tył przyciągając się, rozprostowując obolałe kręgi. Następnie ponownie usiadłam i zdjęłam z nóg szpilki. Chłopak pożerał mnie wzrokiem. Oparłam ręce za sobą i spojrzałam na niego ukosem.
-Nie patrz tak na mnie, bo cię w szafie zamknę. -Powiedziałam spokojnie.
-Heh, nawet nie dasz rady. -Mruknoł siadając obok mnie, delikatnie gładząc moje kolano. Spojrzałam mu w oczy, chłopak przejechał ręką w górę mojego uda na co odepchnęłam go od siebie i podeszłam do okna patrząc na piękne gwiazdy.
-Ładny widok. -Powiedziałam spokojnie.
Sasuke podszedł do mnie i spojrzał w okno.
-Normalny. -Odparł.
-Jesteś starszny słodziaku pierzaku, trochę serca. -Powiedziałam patrząc na niego z uniesioną brwią.


Saskuś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz