Gdy Sasuke śpiewał, a ja delikatnie przytuliłam się do niego, wsłuchując się w jego piękny głos. Po woli odczuwałam zmęczenie, moje oczy lepiły się do snu. Położyłam się na jego kolanach i wtuliłam się w niego, po chwili zasnęłam.
Obudziłam się w nocy, ktoś spał przy mnie. Spojrzałam za moje plecy, Sasuke spał przy mnie. Zmęczona ułożyłam się na jego piersiach i odepchnęłam głębiej, wtulając się w jego pierś.... Obudziłam się ok. 11. Sasuke przy mnie nie było. Wstałam z łóżka i weszłam do łazienki aby się wykąpać. Rozebrałam się do naga i weszłam pod prysznic. Wyszłam z łazienkami i poszłam do kuchni gdzie kszątał się Log
-Ohayo? -Spytałam przecierając oczy.
-Jak mogłaś? -Warknoł nagle i w sekundę był obok.
-L-log?-Spytałam zaskoczona.
-Umawiasz się z kimś przez kogo twój ojciec jest w więzieniu? -Syknoł.
-On jest ok, to jego bra.....-Nie dokończyłam bo dostałam w policzek. Upadłam z chukiem na ziemię i jak szybko upadłam tak szybko mnie nie było. Zamknąłem się w pokoju. Już nie wiedziałam co mam robić. Kogo słuchać? Po pół godzinie na policzku miałam wielkiego, fioletowego siniaka. Westchnęłam cicho i spróbowałam go zamaskować, trochę się udało, jednak i tak gdyby się przyjżeć to było to widać. Po godzinie byłam znowu sama w domu. Ubrałam się w coś luźnego i poszłam do garażu pomajstrować przy moim Dodge. Nie wiem ile zleciało ale byłam cała w smarze i olejach, kiedy ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi. Wytarłam ręce w ścierkę tak samo jak i twarz oraz kark, czy inne brudne części ciała. Mniej więcej wyczyszczona, poszłam otworzyć drzwi, jednak kiedy spojrzałam przez wizjer, zobaczyłam Sasuke. Bracia zabronili mi się z nim spotkać, jednak miałam to gdzieś. Otworzyłam szybko drzwi i uśmiechnęłam się do niego szeroko.
-Dzień dobry słodziaku pierzaku. -Zaśmiałam się patrząc na niego ciepło.
Saskuś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz