poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Od Kichi Cd Sasuke

W moich oczach pojawiły się łezki rozbawienia. Nie wiem ile mnie tak dręczył ale w końcu, zepchnęłam go z siebie i się odwdzięczyłam, albowiem zaczęłam go dusić poduszką. W końcu chłopak zrzucił mnie z siebie i tą poduszkę.
-Ty pluskwo! -Zaśmiał się i złapał mnie w pasie tuląc do siebie. No i wszystko pięknie do póki nasze kochane bliźniaki nie zaczęły płakać. Szybko tam poszliśmy i uspokojiliśmy chłopców, po czym zmęczeni rzuciliśmy się na łóżko, prawie od razu zasypiając.

Sasuke? 

sobota, 23 lipca 2016

Od Sasuke CD Kichi

Uśmiechnąłem się, by oddać pocałunek.
- A jak...? - zacząłem, ale mi przerwała:
- Pogadamy, jak zmyjesz z siebie swoją satanistyczną wersję w wodzie święconej. Marsz do łazienki. - to mówiąc popchnęła mnie w stronę schodów. Spojrzałem na nią z miną: "Really, nigga?", ale faktycznie poszedłem się umyć, bo byłem zmordowany i nie miałem siły się kłócić.

Po czterdziestu minutach ubrany jedynie w luźne dresy, za duże w dodatku i opadające mi nisko na biodra, wszedłem już czysty do sypialni, gdzie Kicia leżała na łóżku i czytała sobie jakąś książkę. Kiedy stanąłem w drzwiach podniosła wzrok znad liter i spojrzała na mnie, by się uśmiechnąć.
- No. Wreszcie mój chłopak wrócił do domu. - powiedziała z wielce zadowoloną miną, by odłożyć powieść na szafkę nocną i wyciągnąć do mnie ramiona. Podszedłem by skoczyć na łóżko łapiąc ją w objęcia i przeturlałem się z nią na łóżku, by zacząć ją łaskotać, a ta dosłownie popłakała się ze śmiechu.
- Przestań, Pierzaku! - piszczała starając mi się wyrwać, ale bez jakiegokolwiek skutku.
- Nie. - wyszczerzyłem się złośliwie, łaskocząc ją dalej w najlepsze.


<?>

wtorek, 19 lipca 2016

Od Kichi Cd Sasuke

Sasuke wyszedł do pracy a ja zostałam sama z dzieciakami i pochwą pełną spermy mojego chłopaka.
~A co jak ZNOWU zajdę w ciążę?! -Pomyślałam przestraszona. No bo okres mam już regularny.... Ehhhh..... Jak tak dalej pójdzie to my będziemy mieli z 12 dzieci.... (Kißa co ty na to XD?).
Cały dzień zajmowałam się dzieciakami, po prostu urwanie głowy. Sama nie dawałam rady, jak nie jedno to drugie.... W końcu wieczorem kiedy położyłam spać Ciela, a bliźniaki spały usiadłam w salonie i włączyłam telewizor. Sasuke wrócił późno wieczorem, a ja od razu wyszłam go przywitać. Widać było że jest zmęczony, no i nawet makijażu nie zmył. 
-Ej szatanie? Gdzie mój Sasuke?-Zaśmiałam się patrząc na chłopaka.
-Ha ha ha.......Bardzo śmieszne.
-Wiesz, myślę że Haru będzie świetnym pływakiem, musiałam dwie godziny go zmuszać żeby wyszedł z wanny. -Mruknęłam całując go czule.

Sasuke? sorka że tak długo <3?

piątek, 8 lipca 2016

Powitajmy Shin'a

Imię: Shin
Nazwisko: Harise
Wiek:19 lat
Płeć: Chłopak nie wątp w to.
Wygląd zewnętrzny:
~ wzrost: 190 cm
~ waga: 80 kg
~ cechy charakterystyczne:
Na szyi ma dwa pasy: jeden czerwony, drugi czarny,  chłopak ma również kolczyk pod obojczykiem po prawej stronie
~ kolor oczu: fioletowo-czerwone
~ kolor włosów: Czarne
Orientacja: Heteroseksualizm
Cechy Charakteru: Shin przede wszystkim jest bardzo tajemniczym osobnikiem, z resztą tak jak widać jest on, hym taki skrypty, chwila chwila co ja gadam, on wygląda na skrytego , te słowa bardziej pasują do tego osobnika, powiedzieć ci pewien sekret ? jedni patrząc na niego z pogardą inni natomiast z miłością z resztą co się dziwić, chcąc nie chcąc Shin jest zabójczo przystojny, "nienawidzący go ludzie uważają iż jest on po prostu gnojkiem, czy mają racje hym może i mają lecz czy na pewno ? tego nikt nie wie", jak to się mówi nie oceniaj książki jak i człowieka po okładce, chodź jeśli mówimy tu o człowieku nie powinno używać się słowa,  "okładka" bardziej można  rzec po prostu "wyglądzie" gdyby tak się nad tym zastanowić to coś mi się zdaję iż te słowa kryją w sobie ociupinkę prawda, dla tego proszę cie grzecznie nie oceniaj mnie po okładce to znaczy wyglądzie, tak wiem wyglądam na słodkiego, tajemniczego, uroczego itp, jednak szczerze mówiąc sam nie wiem czy taki właśnie jestem, wydaje mi się iż ukrywam się pod maską, która pokazuje moje drugie ja, gdyż to pierwsze jest z byt okropne by je poznać, hym moja osoba lubi bardzo nieśmiałe dziewczyny, nie, nie chwila, nie mogą być bardzo mocno nieśmiałe, takie mnie irytują, mają mieć w sobie ukryte tajemnice które tylko ja będę mógł odkrywać, moja osoba jest wymagająca co do kobiet, pierwszej lepszej nie dotknie, trzeba zachować chodź by pozory, mówiąc szczerze chłopak jest typowy "bad boy" taki niegrzeczny a za razem tajemniczy, nie pokazuje tego z byt często, gdyż najlepsze zawsze zostawia się na deser, sama nie wiem co można by tu jeszcze o nim powiedzieć, lubi grać na instrumentach, od dziecka kocha muzykę, zawsze powtarza, że nie może bez niej żyć, nie znosi sztucznych dziewczyn udających kogoś kim nie są, lubi prawdziwe piękno, a co najważniejsze potrafi je dojrzeć i docenić, Shin nigdy nie zostawia nikogo w potrzebie, jest i zawsze będzie na zawołanie, czasem jest jak obronny pies, tak wiem dziwne to co mówię, jednak prawdziwe, co by tu jeszcze dodać, ten osobnik płci mniej pięknej jest bardzo ale do bardzo szarmancki, nie na widzi gdy ktoś bawi się kobietami, ma do nich wielki szacunek którego nikt nie zniszczy, ah no tak Shin nigdy nie zdradzi swojej wybranki, będzie kochał oraz szanował ją aż do śmierci, wydaje mi się iż tyle by było na temat, gdyż nie powiem nic więcej o nim gdyż, ponieważ nie muszę.w
Praca: A co cię to obchodzi ?
Żywioły: Nie wspomina jakie żywioły posiada
Jutsu: Ta uważaj bo ci powiem
Narzędzia: Brak
Klasa: Uniwersytet
Rodzina:
Mama: Aisha
Tata: Aki
Starszy brat Toma
Zauroczenie: He, he tssa na pewno.
Partnerka: Ja chyba odpuszczę dobie miłość
Inne zdjęcia:



Inne informacje: Chłopak nie znosi surowej ryby, jego obecnym zainteresowaniem jest surfowanie po internecie,chłopak potrafi grać na fortepianie, pianinie oraz gitarze, jako jedyny z rodziny jest praworęczny, chłopak brzydzi się robaków, Shin uwielbia muzykę klasyczną, nie cierpi zbyt słodkiego jedzenia, Shin ma tatuaż na prawym ramieniu. całej reszty o tym osobniku możesz się dowiedzieć rozmawiając z nim.stu go poznając.
Kontakt:Autor prosi o dyskrecję

Odchodzi

 Powód: Decyzja właściciela

Od Sasuke CD Kichi

Wszedłem do kuchni już ubrany w normalne ciuchy, bo miałem jechać kręcić nowy teledysk z chłopakami, tak więc założyłem czarne rurki i koszulę tegoż samego koloru, której pierwsze guziki zostawiłem rozpięte.
- A co ty się tak wystroiłeś? - spytała Kicia patrząc na mnie uważnie.
- Będziemy kręcić nowy clip, mówiłem ci kilka dni temu. - odparłem podchodząc do blatu i nalewając sobie kawy do kubka.
- Tato, a będę mógł kiedyś wystąpić w jakimś twoim teledysku? - zapytał Ciel.
- Nie wiem, pogadam z menadżerem. Czemu nie. - uśmiechnąłem się do synka, a on szeroko odwzajemnił uśmiech. W tej chwili Kuro otarł się o moje nogi mrucząc. Podniosłem kocura biorąc go na ręce, a on wdrapał mi się na ramiona i położył się na karku. Podrapałem go pod brodą.
- Pogodziłeś się już ostatecznie z Kuro? - zapytałem patrzac na synka. Skinął głową.
- To trochę moja wina, bo niechcący oparłem się łokciem na jego ogonie... Nie mogę się na niego gniewać. - odparł.
- To dobrze. - pogłaskałem malca po głowie.
Zjedliśmy razem śniadanie, co prawda ja się nie tykałem naleśników za Chiny, ale oni to i owszem. Potem musiałem się już zbierać do wyjścia.

<?>

Od Kichi cd Sasuke +18

-AH! -Jęknęłam kiedy spuścił we mnie po raz trzeci, a ja znowu dostałam orgazmu. Pocałowałam go namiętnie i usiadłam z nim w brodziku i przytuliłam się do niego. Po chwili odpoczynku, wyszliśmy spod prysznica i wytarliśmy się w ręczniki. Założyłam na siebie szlafrok i poszłam do sypialni ubrać się w coś luźnego. Tak więc ubrałam dresy. Była już 11, poszłam obudzić Ciel'a, ale kiedy tylko weszłam do jego pokoju, zobaczyłam jak bawi się z Kuro, tuląc do siebie kota. To było taaaakie urocze! 
-Ciel, chodź zjemy śniadanie. -Uśmiechnęłam się do synka.
-Kuro! Chodź!-Mały wziął kota na ręce i zszedł ze mną na duł, zrobiłam naleśniki i podałam je na stół po czym zawołałam Sasuke,

Sasuke?