Spojrzałem na moją przyjaciółkę zastanawiając się nad odpowiedzią, w sumie teraz nie robiłem nic specjalnego, więc czym miałem się chwalić, eh nie wiem chyba niczym specjalnym, opieka nad dziećmi to nic specjalnego.
~Po prostu odpowiedz jej na pytanie - Wymruczała Matatabi
~Przecież chcę to zrobić - Mruknąłem patrząc w oczy dziewczyny.
-Wiesz w sumie teraz...hym zajmuję się dziećmi z domu dziecka.
-Łoł na prawdę ? - Zapytała nieco zaskoczona patrząc na mnie.
-Tak, nic specjalnego uczę ich czasem śpiewać, a czasem po prostu pomagam podnieść im się z ziemi, kiedy upadają inie potrafią wstać.
-Wiesz, nie spodziewałam się takiej zmiany po tobie - Odparła uśmiechając się do mnie, odwzajemniłem uśmiech, zabierając się z jedzenie mojego ulubionego posiłku, jak zawsze wciągnąłem go w parę minut,zadowolony oblizując wargi.
-Tak szczerze, to nie zmieniłem się ani trochę, odkryłem jedynie zamiłowanie i pasję do muzyki, w sumie to te dzieciaku mi w tym pomogły.
-Chcesz mi powiedzieć, że śpiewasz ? - Zapytała nieco zaskoczona.
-Tak, ale tylko dla moich dzieci - Odparłem.
-A zaśpiewał byś coś dla mnie ? - Zapytała uroczo się uśmiechając.
-He, he nie jesteś dzieckiem - Odparłem.
-Ale, jestem twoją przyjaciółką - Zauważyła.
-Wiesz co...ty lepiej tam ramen jedź a nie minie tu zagadujesz - Zaśmiałem się cicho, znów bawiąc się z mały Ciel'em który dla mnie był prze uroczym dzieckiem.
-Ej no weź - Zaśmiała się patrząc na mnie.
-Jedź jedź ja tu z twoim synem rozmawiam kobieto, nie rozumiesz nas - Zaśmiałem się słysząc cichy śmiech chłopczyka. - Uroczy ale nie podobny do ciebie - Odparłem patrząc na moją przyjaciółkę, z delikatnym uśmiechem na twarzy.
<Kicia xD>
-Wiesz, nie spodziewałam się takiej zmiany po tobie - Odparła uśmiechając się do mnie, odwzajemniłem uśmiech, zabierając się z jedzenie mojego ulubionego posiłku, jak zawsze wciągnąłem go w parę minut,zadowolony oblizując wargi.
-Tak szczerze, to nie zmieniłem się ani trochę, odkryłem jedynie zamiłowanie i pasję do muzyki, w sumie to te dzieciaku mi w tym pomogły.
-Chcesz mi powiedzieć, że śpiewasz ? - Zapytała nieco zaskoczona.
-Tak, ale tylko dla moich dzieci - Odparłem.
-A zaśpiewał byś coś dla mnie ? - Zapytała uroczo się uśmiechając.
-He, he nie jesteś dzieckiem - Odparłem.
-Ale, jestem twoją przyjaciółką - Zauważyła.
-Wiesz co...ty lepiej tam ramen jedź a nie minie tu zagadujesz - Zaśmiałem się cicho, znów bawiąc się z mały Ciel'em który dla mnie był prze uroczym dzieckiem.
-Ej no weź - Zaśmiała się patrząc na mnie.
-Jedź jedź ja tu z twoim synem rozmawiam kobieto, nie rozumiesz nas - Zaśmiałem się słysząc cichy śmiech chłopczyka. - Uroczy ale nie podobny do ciebie - Odparłem patrząc na moją przyjaciółkę, z delikatnym uśmiechem na twarzy.
<Kicia xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz