Spojrzałam na niego i prychnełam rozbawiona.
-Nie drażnij mnie słodziaku pierzaku. -Zaśmiałam się i ruszyliśmy do środka, w sumie niech sobie trzyma tą rękę na moich plecach skoro robi mu to przyjemność. W końcu dzisiaj mam być "miła". Ehhh to się źle skończy. Sasuke kupił jakiś popcorn i cole, ale ja trzymałam się od takich rzeczy z daleka, więc po prostu wzięłam sobie soczek z aloesu i japońskiej zielonej herbaty. Później weszliśmy na salę i usiedliśmy na naszych miejscach, jak zwykle na początku były te nudne reklamy. Spojrzałam na Saska który objoł mnie ramieniem. Zrzuciłam jego ciężką łapę z siebie i zrobiłam z niego poduszkę.
-Ty to możesz ją to nie? -Prychnoł niezadowolony.
-Masz ciężką łapę, a ja delikatnie kobiece barki. -Powiedziałam niewinnie, patrząc na niego uroczo. Ten Wyszczerzył te swoje białe kły, a ja po prostu westchnęłam i położyłam głowę na rękach, które spoczywały na jego ramieniu. W końcu film się zaczoł, nawet fajny film, jednak ani trochę nie straszny. Po prostu zwykły horror i nic specjalnego. Po filmie wyszliśmy z kina, wywaliliśmy śmieci i wyszliśmy przed budynek. Było zimno! Przytuliłam się więc do chłopaka i mimo kórtki trzęsąc się jak osika. Chłopak potarł lekko moje ramię. Byłam chuda, więc mimo wszystko marzłam bardzo szybko. I w sumie gdyby nie to nie poczułabym jak chłopak fantastycznie pachnie. Zawiał wiatr a ja wtuliłam się jeszcze bardziej, dostając gęsiej skórki.
Sasuke? Xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz