Spojrzałam na niego z ukosa.
-To idź, ja podziękuję to nie zdrowe w moim stanie. -Odparłam kładąc dłonie na brzuch.
-Nie przesadzaj, co w tym nie zdrowego?
-Pod wpływem ciepła rozszerza się krew, a przy dłuższym czasie może dojść do niedotlenienia płodu. -Mruknęłam po czym wstałam i ruszyłam do salonu, chłopak poszedł za mną i złapał mnie za rękę, odwracając do siebie przodem. Spojrzałam mu w oczy i delikatnie się przytuliłam.
-W takim razie długą letnią kompiel. -Zaśmiał się cicho, a ja wtuliłam się w jego tors.
-Yhym..... -Zamruczałam wtulając się w niego.
Sasuke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz