piątek, 24 czerwca 2016

Od Kichi Cd Sasuke

Uśmiechnęłam się do niego lekko i pocałowałam go delikatnie, układając dłonie na jego policzkach. 
-Jesteś uroczy.-szepnęłam mu do ucha.
-Przestań bo uwierzę. -Zaśmiał się i przytulił mnie delikatnie. 
-Powinnam kiedyś zjeść śniadanie.....A może obiad?-Spytałam patrząc na zegarek.
-Zjesz ze mną? -Zapytałam patrząc mu w oczy.
-W sumie też zgłodniałem. -Odparł i poszliśmy do kuchni.
-Claude, podaj obiad. -Uśmiechnęłam się do lokaja, a ten tylko skiną ponuro głową, aż mnie wzdrygnęło. 
-Drugi lokaj?-Spytał Sasuke.
-Tak, ale on mnie przeraża, jest taki zimny i nigdy się nie uśmiecha.- Powiedziałam czując jak przechodzi mnie dreszcz.
-A fajny.....-Zaczął ale nie dokończył bo dałam mu pstryczka w czoło.
-Nawet mnie nie denerwuj biseksualisto.- Mruknęłam i pocałowałam go czule, poszliśmy do ogrodu w którym jak zwykle było pełno rozmaitych kwiatów, pięknych drzew i krzewów oraz można było zauważyć kolorowe pawie czy rude wiewiórki. Usiedliśmy w altanie, a ja przytuliłam się do Sasuke.
-Jak ci powiem że cie kocham to będzie przesada? -Spytałam patrząc w jego oczy.

Saskuś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz