piątek, 8 lipca 2016

Od Sasuke CD Kichi

Rano obudził mnie delikatny pocałunek, który sennie oddałem.
- O-ohayo... - wydusiłem zaspanum głosem. Stop. Jestem na kanapie? A no tak, zasnąłem na niej wieczorem... - Jak się czuje Ciel? - spytałem siadając i przecierając oczy.
- Jeszcze nie wstał, ale nie budził się w nocy. Czyli chyba dobrze. - odpadła Kicia. - Co byś chciał na śniadanie? - spytała idąc do kuchni. Poszedłem za nią.
- Ciebie. - odparłem przytulając ją od tyłu i leciutko przygryzając płatek jej ucha. Moje dłonie zsunęły się na jej pośladki.
- Ty niegrzeczny, pierzaku... - zachichotała.
- Ja nie wiem o czym Pani mówi... - zamruczałem jej słodko do ucha.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz