Uśmiechnęłam się do niego i pocałowałam go namiętnie.
-Możemy coś zjeść. -Wymruczałam mu do ucha lekko podgryzając jego płatek.
-Może masz ochotę na loda? -Spytałam całując jego szyję.
-Kita, nie przesadzasz.
-Jesteśmy dorośli kochanie. -Mruknęłam niezadowolona.
-Tak, tak.... -Nie dokończył bo pocałowałam go namiętnie. Chłopak odwzajemnił pocałunek, przewruciłam go pod siebie tak by to on siedział na fotelu. Usiadłam na jego kroczu okrakiem i zaczęłam całować jego szyję, ramiona i obojczyk.
-Kocham cię. -Wymruczałam, nie przestawając go całować.
-Kita..... -Zamruczał stękając cicho, gdy otarłam się o niego.
-Tak kochanie? -Szepnełam patrząc w jego oczy. Poczułam jak kładzie mi ręce na biodrach.
-To nie za szybko.
-Gróbku nie przesadzasz trochę? -Spytałam. -Ja wiem że jesteś dziecinny ale żeby aż tak?
-Ej! -Strzelił foha, uśmiechnęłam się pod nosem.
-Naruto, no to teraz pozwól że ładnie cię przeproszę. -Wymruczałam mu do ucha i pozbyłam się jego bluzki.
Naruto? <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz