poniedziałek, 4 lipca 2016

Od Kichi Cd Sasuke

-Ale, ale ja na prawdę chciałam sok! -Pisnęłam zanużając wargi w soku.
-Tak jak lody i czekoladę. -Mruknoł.
-Umalujesz mnie kiedyś tak? -Spytałam patrząc na jego nie zmyty makijaż, który już nawet mi nie przeszkadzał.
-Tak, tak..... Ale kiedy indziej. -Powiedział ziewając. Uśmiechnąłam się lekko i wypiłam sok. Po czym poszliśmy spać. Obudziłam się do piero rano kiedy złapały mnie nudności. Pobiegłam do toalety,  gdzie zwymiotowałam wszystkim co miałam w sobie. Następnie umyłam się i poszłam do kuchni. Włączyłam radio i zaczęłam słuchać zumby, którą kochałam tańczyć. Zrobiłam chłopaką śniadanie i nakarmiłam Kuro. Następnie poszłam obudzić syna i dać mu śniadanie oraz leki. Następnie zmierzyłam mu gorączkę i włączyłam mu bajki. Następnie poszłam zjeść śniadanie i usiadłam przed telewizorem. Kiedy nagle znowu nabrałam ochrony na coś dziwnego. Albowiem na biały ser z drzemem. Tak więc wziąłem całe pudełko i słoik drzemu. Kiedy nagle do salonu wszedł Sasuke. Uśmiechnęłam się do niego, wylizując się z sera.

Sasuke?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz