Uśmiechną się delikatnie do dziewczyny wstając z ziemi, podałem jej rękę, by pomóc wstać Kita oczywiście przyjęła moją pomoc, uśmiechnięta pociągnęła mnie do jej limuzyny, po czym spokojnie ruszyliśmy w kierunku mojego domu, w sumie gdyby nie te korki dotarlibyśmy tam w niecałe czterdzieści minut, niestety los chciał inaczej przez co jechaliśmy tam prawie godzinę, bądź co bądź w aucie oł pardą w limuzynie nam się nie nudziło, gdyż przez całą drogę rozmawialiśmy, o wszystkim i niczym, co na prawdę pomogło nam zapomnieć o tym gdzie jesteśmy.
-No na reszcie - Westchnąłem gdy już trafiliśmy przed mój domu.
-Co aż tak się nudziłeś ? - Zapytała rozbawiona Kita.
-Nie o to chodzi Kita, ja po prostu nie lubię długo siedzieć w aucie.
-Na prawdę ? a jak byliśmy w trasie to nie narzekałeś - Za uwarzyła roześmiana.
-To była inna sytuacja, a teraz też była inna, po za tym Kita nie narzekaj tylko wchodzą do domu - Zaśmiałem się otwierając drzwi, w sumie nie było mnie tu od pięciu lat, więc idealnie tu nie wyglądało, no ale cóż trasa koncertowa była ważniejsza, po za tym i tak nie miał by kto tu sprzątać.
-Eh, no najlepiej tu nie wygląda - Za uwarzyła rozbawiona.
-Wybacz, dawno mnie tu nie było, zaraz tu ogarnę a tu poczekaj - Odparłem otwierając okna i sprzątając jako tako w domu, nagle mój wzrok przykuł scenariusz który wypadł z mojej kurtki, zaskoczony spojrzałem na niego, podnosząc go z ziemi, czytając go z wielką uwagą.
-Ej, Kita masz ochotę zagrać w filmie ? - Zapytałem wracając do niej.
-W filmie ? - Powtórzyła zaskoczona biorąc ode mnie scenariusz.
-Tak, w filmie będzie zabawnie - Szepnąłem jej do ucha całując ją w policzek. - Przydał by mi się ktoś taki jak ty - Odparłem obejmując jej ciało.
-Hym, muszę się zastanowić - Wymruczała cicho głaszcząc mój policzek.
-Nie ma pośpiechu, masz czas do jutra rana - Szepnąłem całując jej usta, delikatnie popchnąłem ją na fotel, odsuwając się od niej. - To co zjemy coś ? - Zapytałem szeroko się uśmiechając.
<Kita co ty na to ;d>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz