Odprowadzałam Sasuke wzrokiem, po czym przekierowałam go na Naruto. Zaczęliśmy czysto biznesową rozmowę, a skończyło się na kłutni i trzaskaniu drzwiami. Blondyn wyszedł zostawiając mnie całą wkurzoną.
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! -Wydarłam się, a po chwili zszedł Sasuke.
-Co się stało.
-Ten je#### #### idiota! -Warknęłam zła siadając na kanapie. -Sasuke usiadł obok mnie i delikatnie przygarnoł do siebie. Wtuliłam się w niego czując łzy pod powiekami.
-Z tobą mi się nie ułożyło.... Z nim mi się nie układa. Mam tego dość. -Szepnełam zaczynając oczy.
Sasuke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz