-Oj wiesz i to bardzo dobrze!-zaśmiałam się czując jego ciepły oddech na mojej szyi.
Chłopak zrobił mi na niej malinkę, zaczynając mnie całować.
-Sasuke!-Zaśmiałam się czując jak wbija swoja miednicę w mój tyłek.
-Oj Kicia.....Parę miesięcy mnie katowałaś.
-AAAAAAA!!!!! Ja nie chcę!-Pisnęłam rozbawiona i walnęłam go mokrą szmatą po czym uciekłam. On jak zwykle mnie złapał i wywalił nas na dywan w jednym z pokoi. Wierzgnęłam nogami parę razy kiedy on zabrał mi szmatę i zaczął nią mnie wycierać.
-Sasuke! To śmierdzi! -Pisnęłam próbując się wyrwać.
Sasuke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz