Przytuliłam się do ukochanego, kiedy nagle poczułam się głodna, wstałam i poszłam do kuchni i po chwili przyniosłam miskę z krakersami wymieszanymi z Nutellą, razem z młodym zajadaliśmy się tym , kiedy Sasuke krzywił się na to, a Kuro podzielał jego zdanie. Kiedy film się skończył, poszłam zrobić objad, a Ciel wrócił do pokoju. Sasuke usiadł przy stole, przyglądając się mi. Jak zwykle zaczęłam odczuwać lekkie boleście w brzuchu, jednak kiedy się powiększyły, złapałam się za brzuch. Sasuke od razu podszedł do mnie.
-Kicia co się dzieje? -Spytał patrząc na mnie wystraszony.
-Jak to co?! Rodzę! -Warknęłam na niego zaczynając głębiej oddychać, to był koniec 8 miesiąca, co by się zgadzało, w końcu bliźniaki tak się rodzą.
Sasuke? Pierzaku słodziaku, nie będziesz już musiał do sklepu latać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz