Uśmiechnęłam się lekko i pocałowałam go czule. Mój oddech był słaby i nie równy. Sasuke spojrzał na mnie wystraszony.
-Kicia? -Spytał łapiąc mnie w ramiona.
-Sasuke.... -Szepnełam czując jak wzrok mi szwankuje. Zabicie do końca Slendera widocznie mnie bardziej osłabiło. Wstałam powoli i wyszłam z pokoju na balkon zaczynając łapczywie łapać powietrze. Sasuke podszedł do mnie i objoł mnie delikatnie patrząc w moje oczy.
-Kicia?
-Już mi lepiej
Sasuke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz